A A A A Kontrast:
A++ A+ A Czcionka:
środa 14.04.2021RSS

inwestycje_remonty_zima.jpginwestycje_remonty_wiosna.jpginwestycje_remonty_lato.jpginwestycje_remonty_jesien.jpginwestycje_remonty_zaloba.jpg

kalendarz_wydarzen_jesien.jpgkalendarz_wydarzen_lato.jpgkalendarz_wydarzen_wiosna.jpgkalendarz_wydarzen_zaloba.jpgkalendarz_wydarzen_zima.jpg

relacje_jesien.pngrelacje_zima.pngrelacje_lato.pngrelacje_zaloba.pngrelacje_wiosna.png

bppzima.pngbppwiosna.pngbppjesien.pngbpplato.pngbppzal.png

rozklad_jazdy.jpgrozklad_jazdy_jesien.jpgrozklad_jazdy_lato.jpgrozklad_jazdy_wiosna.jpgrozklad_jazdy_zaloba.jpg

Dzialki

zgk.pngzgk_zima.pngzgk_zalobna.pngzgk_lato.pngzgk_jesien.png

gops.pnggops_zima.pnggops_lato.pnggops_jesien.pnggops_zalobna.png

szkolnictwo_zima.pngszkolnictwo_zalobna.pngszkolnictwo_jesien.pngszkolnictwo_wiosna.pngszkolnictwo_lato.jpg

gospodarka_odpadami.jpggospodarka_odpadami_jesien.jpggospodarka_odpadami_lato.jpggospodarka_odpadami_wiosna.jpggospodarka_odpadami_zaloba.jpg

nie_uzaleznieniom.jpgnie_uzaleznieniom_jesien.jpgnie_uzaleznieniom_lato.jpgnie_uzaleznieniom_wiosna.jpgnie_uzaleznieniom_zaloba.jpg

osrodki_zdrowia.jpgosrodki_zdrowia_jesien.jpgosrodki_zdrowia_lato.jpgosrodki_zdrowia_wiosna.jpgosrodki_zdrowia_zaloba.jpg

biblioteka.jpgbiblioteka_jesien.jpgbiblioteka_lato.jpgbiblioteka_wiosna.jpgbiblioteka_zaloba.jpg

muzeum.jpgmuzeum_jesien.jpgmuzeum_lato.jpgmuzeum_wiosna.jpgmuzeum_zaloba.jpg

sokis_zima.pngsokis_zalobna.pngsokis_wiosna.pngsokis_lato.pngsokis_jesien.png

rzut_podkowa.jpgrzut_podkowa_jesien.jpgrzut_podkowa_lato.jpgrzut_podkowa_wiosna.jpgrzut_podkowa_zaloba.jpg

jp_zaloba.jpgjp_jesien.jpgjp_lato1.jpgjp_wiosna1.jpgjp_zima1.jpg

2015-03-25 13:28
25 marca br.mija 44 lata od  rozburzenia kaplicy wybudowanej z ofiar mieszkańców w 1971 roku.Pabianice to mała wioska należąca do parafii Złoty Potok.Pierwsza kaplica powstała tu w 1947 roku.Dawniej raz w roku w Święto Matki Kościoła odprawiano w Pabianicach Mszę św. połączoną z poświęceniem pól.

fot.Kaplica Matki Kościoła w Pabianicach konsekrowana 22.05.1994r.przez
ks. abp. Stanisława  Nowaka

Do Złotego Potoku mieliśmy 8 km, a ponieważ chodziło się piechotą, chcieliśmy aby ksiądz z parafii przyjeżdżał w niedzielę odprawiać Mszę św. Kaplica u nas była jednak zbyt mała i wszyscy mieszkańcy się w niej nie mieścili. Zaczęliśmy myśleć o jej powiększeniu. W 1969 roku zrobiliśmy podmurówkę, aby przesunąć jedną ścianę i w ten sposób uzyskać więcej miejsca. Niestety zabroniono nam tego. Podmurówkę przysypano ziemią i tak zostało do 1971 roku.Jednak  w 1971 roku dostawiono do starej ściany kaplicy drewnianą przybudówkę, pokrytą eternitem. W dniu 22 marca 1971 roku przyjechała milicja, aby w ciągu jednego dnia rozebrać przybudówkę. Mieszkańcy nie pozwolili, aby ktoś niszczył ich pracę. 24 marca zjawiła się delegacja z Urzędu Powiatowego, gdy zobaczyli, że sprawa pozostała bez zmian pojechali do Złotego Potoka po proboszcza ks. Stanisława Wdowickiego. Wydano księdzu odgórne polecenie, aby nakazał parafianom zlikwidować przybudówkę. Ksiądz prosił, aby to uczyniono. Nikt z mieszkańców jednak nie ruszył ani kamienia. Nazajutrz, było to 25 marca w  Uroczystość Zwiastowania Matki  Bożej przyjechano rozebrać kaplicę. Był to dla mieszkańców straszny, czarny dzień. Przypominało to wycinek wojny. Około południa banda uzbrojonych wpadła do bezbronnej wsi. Przyjechały 32 radiowozy milicyjne, 4 samochody strażackie. Jeden samochód strażacki został pod wsią, ponieważ tu jadący dowiedział się, że mają rozbierać kaplicę, samochód się popsuł; inni nie wiedzieli po co jadą. Wieś w promieniu 1 km była otoczona. Nie wpuszczano ani nie wypuszczano ze wsi nikogo. Co drugi dom we wsi stał radiowóz i rozwścieczeni milicjanci uzbrojeni częściowo w broń maszynową. Widząc to myśleliśmy, że nas wykończą. Parę kobiet zdążyło podbiec do kaplicy. Mówi mieszkanka "prosiłyśmy ich ze łzami w oczach, żeby nie rozbierali, bo przecież to tyle straty — robocizna i materiały drogie, przecież to tylko kaplica. Niestety, nie pomogły prośby. Niektórych wywieziono za wieś i na czas rozbiórki trzymano w samochodzie. Pozostałych rozgonili puszczając gaz łzawiący. Gonili. Jeden z nich mnie kopnął i mówił do drugiego: "lej tej starej, niech ucieka...", a ja się odwróciłam i pokazując różaniec św. powiedziałam: "ja mam taką broń na was". Oni w ten czas stanęli, a ja poszłam do domu- wspomina mieszkanka.Zniszczyli wszystko. "Jeden z nich wszedł, zdjął krzyż, który wisiał na zewnątrz kaplicy. Resztę dokładnie strzaskali, deski i eternit, nawet zniszczyli ścianę tej starej kaplicy i ogrodzenia. To czego nie zmieścili na samochody, to wykopali rów i zasypali. Tego się nie da opowiedzieć, to tylko zostało w naszych sercach. Ale nie załamaliśmy się. Pozasłanialiśmy kocami poniszczoną starą kaplicę i do takiej kaplicy przyjeżdżał prefekt ks. Czesław Chwał odprawiać Msze św. Przez długi czas nas obserwowano, krążyły radiowozy. Nie mogli patrzeć na te fruwające ,,firanki" i kazali nam wyremontować tę kaplicę, która była użytkowana do 1991 roku. Przez pół roku niektórych mieszkańców wzywano kilka razy do Częstochowy na przesłuchania w ww. sprawie. Rozliczali nas tak jak złodziei czy prawdziwych przestępców. Musieliśmy zapłacić kary pieniężne w wysokości 500 złotych, jedna kobieta która była inwalidką zapłaciła 300 złotych.Msze św. odprawiały się nadal w ruinach kaplicy. Nie było w niej okna, przez dziurę w murze wiał wiatr, który zdmuchiwał palące się świece podczas Mszy. Ludzie przynosili koce i łatali tę naszą kapliczkę i tak modlili się i to jeszcze gorliwiej niż wcześniej. Tydzień po całym wydarzeniu przyjechał ks. biskup Musiel do naszej wioski, by zobaczyć na własne oczy, co się stało. Rozmawiał z ludźmi, pocieszał. Ksiądz biskup napisał list do Premiera Piotra Jaroszewicza, wtedy uzyskaliśmy pozwolenie na poszerzenie kaplicy tylko o 2 metry i wejście z drugiej strony. Biskup Franciszek Musiel powiedział,że pabianiczanie zasługują aby w każdą niedzielę i święta odprawiana była Msza święta w kaplicy i tak się stało i jest do dziś.Po całym zajściu w Pabianicach władze wyższe wyrzuciły sołtysa wsi, architekta, zmienili ks. prefekta. Zniszczyli wszystko, co było potrzebne dla ciała. Ale nie odebrali nam naszej wiary, kultury, a ludzie stali się jeszcze bardziej gorliwsi. Owa gorliwość nie okazała się tymczasowa.Doczekaliśmy się pozwolenia na budowę nowej kaplicy. W tym trudnym dla nas okresie wspierał nas duchowo przybyły do parafii Złoty Potok ks. proboszcz Jan Szkoc. I właśnie dzięki ks. Janowi zostały rozpoczęte  starania o budowę nowej kaplicy. W 1989 roku pod nową kaplicę rozpoczęto wykopy  z inicjatywy nowego proboszcza parafii Złoty Potok, ks. Józefa Kordasa. W kilkadziesiąt lat po opisanych wydarzeniach zbudowaliśmy piękną kaplicę z zegarem i dzwonem na kościelnej wieży, który w niedzielę, święta, na Anioł Pański, nabożeństwa majowe, czerwcowe i różaniec wzywa do pacierzy.

fot.tablica upamiętniająca rozburzenie kaplicy(25.03.2006)

Szanowni Państwo jeżeli ktoś dysponuje zdjęciami z tamtego okresu prosimy o udostępnienie ich sołtysowi.

bip.jpgbip_zaloba.jpg

epuap.jpgepuap_zaloba.jpg

facebook.jpgfacebook_zaloba.jpg

gaz_logo.png

Spis_powsechny_logo_1.png

Jurajskie_Zawody_Balonowe.jpg

wirtualny_spacer.jpg

dotacje_oze.png

dotacje_azbest.png

ppj.jpgppj_cz.jpg

jsk_baner.jpg

zgj_logo.jpgzwiazek_gmin_zaloba.jpg

rlgd.png

zespol_szkol.jpgzespol_szkol_zaloba.jpg

rewitalizacja.jpg

Dane kontaktowe:

Urząd Gminy w Janowie, ul. Częstochowska 1; 42-253 Janów, tel. 34 3278048, 34 3278501, 34 3278502, 34 3278503, fax. 34 3278081, e-mail: gmina@janow.pl,
Skrytka odbiorcza ePUAP: /ris4l98i9c/skrytka

Copyright (c) 2016 Urząd Gminy w Janowie. Wszelkie prawa zastrzeżone Strony internetowe TRUSTNET