A A A A Kontrast:
A++ A+ A Czcionka:
niedziela 11.04.2021RSS

inwestycje_remonty_zima.jpginwestycje_remonty_wiosna.jpginwestycje_remonty_lato.jpginwestycje_remonty_jesien.jpginwestycje_remonty_zaloba.jpg

kalendarz_wydarzen_jesien.jpgkalendarz_wydarzen_lato.jpgkalendarz_wydarzen_wiosna.jpgkalendarz_wydarzen_zaloba.jpgkalendarz_wydarzen_zima.jpg

relacje_jesien.pngrelacje_zima.pngrelacje_lato.pngrelacje_zaloba.pngrelacje_wiosna.png

bppzima.pngbppwiosna.pngbppjesien.pngbpplato.pngbppzal.png

rozklad_jazdy.jpgrozklad_jazdy_jesien.jpgrozklad_jazdy_lato.jpgrozklad_jazdy_wiosna.jpgrozklad_jazdy_zaloba.jpg

Dzialki

zgk.pngzgk_zima.pngzgk_zalobna.pngzgk_lato.pngzgk_jesien.png

gops.pnggops_zima.pnggops_lato.pnggops_jesien.pnggops_zalobna.png

szkolnictwo_zima.pngszkolnictwo_zalobna.pngszkolnictwo_jesien.pngszkolnictwo_wiosna.pngszkolnictwo_lato.jpg

gospodarka_odpadami.jpggospodarka_odpadami_jesien.jpggospodarka_odpadami_lato.jpggospodarka_odpadami_wiosna.jpggospodarka_odpadami_zaloba.jpg

nie_uzaleznieniom.jpgnie_uzaleznieniom_jesien.jpgnie_uzaleznieniom_lato.jpgnie_uzaleznieniom_wiosna.jpgnie_uzaleznieniom_zaloba.jpg

osrodki_zdrowia.jpgosrodki_zdrowia_jesien.jpgosrodki_zdrowia_lato.jpgosrodki_zdrowia_wiosna.jpgosrodki_zdrowia_zaloba.jpg

biblioteka.jpgbiblioteka_jesien.jpgbiblioteka_lato.jpgbiblioteka_wiosna.jpgbiblioteka_zaloba.jpg

muzeum.jpgmuzeum_jesien.jpgmuzeum_lato.jpgmuzeum_wiosna.jpgmuzeum_zaloba.jpg

sokis_zima.pngsokis_zalobna.pngsokis_wiosna.pngsokis_lato.pngsokis_jesien.png

rzut_podkowa.jpgrzut_podkowa_jesien.jpgrzut_podkowa_lato.jpgrzut_podkowa_wiosna.jpgrzut_podkowa_zaloba.jpg

jp_zaloba.jpgjp_jesien.jpgjp_lato1.jpgjp_wiosna1.jpgjp_zima1.jpg

2013-11-10 20:26
11 listopada kojarzy się wszystkim Polakom ze Świętem Niepodległości, czyli z odzyskaniem przez Rzeczpospolitą utraconej  niepodległości. I to jest niekwestionowane, najważniejsze święto tego dnia.Pabianiczanie mają też taką swoją małą tradycję, która związana jest z postacią Świętego Marcina z Tours. W wigilię św.Marcina 10 listopada aby tradycji corocznej stało się zadość pabianiczanie przynieśli  do kaplicy własnoręcznie wykonane lampiony adwentowe oraz rogaliki na znak dzielenia się z potrzebującymi .W czasie Mszy świętej odprawianej przez ks.proboszcza Ryszarda Marciniaka modlono się za ludzi ,którzy walczyli o wolność naszej Ojczyzny.Dzieci złożyły dary ołtarza :rogaliki ,które symbolizują podkowę  konia św.Marcina i są symbolem dzielenia się z potrzebującymi,lampion adwentowy ,który jest symbolem światła,welon maryjny na kielich ,który posłuży do sprawowania uroczystej Mszy świętej oraz bukiet kwiatów symbol wdzięczności dla tych co walczyli o wolność.Na zakończenie niedzielnej Eucharystii   przed kaplicą ministranci wszystkich uczestników obdarowywali rogalikami abyśmy wzór ze świętego Marcina brali i zawsze chlebem z ubogimi dzielić się umieli..









Przypomnijmy sobie  legendę  o św. Marcinie.

"Jak Święty Marcin pomógł żebrakowi"

Dzisiaj święty Marcin wjechał do Poznania,
Aby wszystkim dzieciom od wczesnego rana,
Rozdawać świeżutkie, drożdżowe rogale,
Żeby polskie dziatki wzór z niego brać chciały
I chlebem z ubogim dzielić się umiały.

Dawno, dawno temu - przed wielu wiekami,
Na Węgierskiej Ziemi(Panonia) rósł Marcinek mały.
Matkę miał on zacną, choć poganką była
I dlatego chłopca dobroci uczyła.
Zaś ojciec - poganin rzymskim był żołnierzem,
Przyszłość chłopca widział w legionach z puklerzem.

Wola ojca święta - katechumen Marcin,
W obronie cesarz i cesarskich granic,
Wstąpił do legionów, pojechał do Galii.
Aby dzielnie pełnić swą żołnierska służbę,
By stamtąd przegonić barbarzyńską ciżbę.

Mężny, młody wojak sił swych nie żałował,
W obronie cesarstwa zawsze chętnie stawał.
Aż razu pewnego w mieście Amiens zwanym,
Ujrzał legionista u szerokiej bramy, co do miasta wiodła,
Głodnego, nagiego, nędznego człowieka.

Siedział smutny, głodny, prawie całkiem siny,
Bo jesienne wichry go nie oszczędziły.
Nasz młody bohater na siwiutkim koniu,
W krasnej, z grubej wełny, wielkiej pelerynie już stamtąd odjeżdżał.
Wtem żal serce ścisnął nad losem żebraka,
Dobył Marcin miecza, odciął mu pół płaszcza.

Gdy już kilka metrów ujechał z Amiens,
Odwrócił się Marcin i wstrzymał oddech.
Żebraka nie było - zniknął jak we mgle.
Zrozumiał ów młodzian, że to Chrystus Pan,
Poddał go swej próbie u miejskich tych bram.

Gdy noc już nastała nad rzymskim obozem,
I księżyc spoglądał na legion z wysoka,
Marcin - katechumen, po dniu pełnym wrażeń,
Zapadł w sen głęboki, nie przypuszczał wcale,
Że ujrzy za chwilę Pana w wielkiej chwale,
Ubranego w krasną, z wełny pelerynę,
Co ją dzisiaj oddał temu biedaczynie.

Pan Jezus siedzący na niebiańskim tronie,
Odziany w purpurę pięknej peleryny,
Tak rzekł do Aniołów, co Go otaczali:
"Patrzcie, patrzcie moi Aniołowie, jak Mnie
Ubrał miłosierny Marcin legionista, gdym
Go dziś na próbę wystawił u tych miejskich bram,
Gdzie zziębnięty siedziałem jako żebrak sam".

"To Ja z nieba zszedłem na ziemski ten padół,
By sprawdzić, czy ludzie kochają biedaków.
Czy pomni na słowa, którem do nich głosił,
Widzą ludzką nędzę, potrafią się dzielić.
Marcinie kochany, dziękuję ci wdzięcznie,
Że masz wielkie serce, bardzo miłosierne!"

Gdy słońce po niebie wędrówkę zaczęło
I ciepłym promieniem twarz Marcina grzało,
Ocknął się ów wojak ze snu przedziwnego,
Odmówił pacierze do Boga swojego.
I odtąd zapragnął bez miecza i zbroi być Jego żołnierzem,
Modlitwą Go chwalić, żyjąc jak pustelnik we wspomnianej Glii.

Do dowódcy idzie i miecz mu oddaje:
"Już dłużej nie będę w legionach przebywał.
Bom inną dziś służbę na zawsze jam wybrał.
W grocie pustelniczej dopełnię żywota,
Służąc wiernie Bogu, co jest Panem świata".

Dowódca mu rzecze:
"Marcinie, tyś tchórzem, że nie chcesz wojować!
Właśnie wróg się zbliża, czy chcesz mu się poddać?!"

Marcin na to:
"Bez zbroi i miecza na siwym swym koniu,
Ja pójdę do boju to sprawa honoru,
Mą tarczą i bronią będzie jedno Bóg,
On zawsze zwycięża, nie straszny Mu wróg".

Jak powiedział, tak zrobił ten mężny nasz druh,
Bez tarczy i miecza walczył dzielny zuch.
Zwyciężył Germanów, bo wysłuchał Bóg,
Gorliwych jego modlitw i błagalnych słów.
Wróg się poddał a laur za odwagę swą,
Wojak-Marcin otrzymał z legionistów rąk.

Pora kończyć ten wiersz, bo za długi on już,
Marcin - żołnierz, a później Marcin biskup z Tours,
Za miłość do Boga i do bliźnich swych,
Dziś patrzy na nas z nieba, bo to święty ten,
Który razu pewnego u bram Amiens.
Oddał płaszcz żebrakowi i wzorem dziś jest.

Na Świętego Marcina, każde dziecko to wie,
W każdym poznańskim domu rogale się je.
Tradycję tę dawną od ponad już wieku,
Wprowadził pewien znany, hojny poznański piekarz.
Za wzór biorąc patrona parafii swej,
Tak jak dobry Marcin umiał dzielić się.

Słodkimi, drożdżowymi podkówkami,
Które zwą się marcińskimi rogalami, karmił ubogich całego Poznania.
Aby wszyscy pamiętali, że Marcinowy siwy koń zgubił podkowę swą,
Gdy legionista ten uchodził z Amiens,
Tego samego dnia, kiedy u miejskich już bram,
Próbie poddał go sam miłosierny Chrystus Pan!

Legenda, którą napisała L.Rybicka w 2007 roku, w oparciu o znane przekazy z życiu Św.Marcina - biskupa z Tours.


bip.jpgbip_zaloba.jpg

epuap.jpgepuap_zaloba.jpg

facebook.jpgfacebook_zaloba.jpg

gaz_logo.png

Spis_powsechny_logo_1.png

Jurajskie_Zawody_Balonowe.jpg

wirtualny_spacer.jpg

dotacje_oze.png

dotacje_azbest.png

ppj.jpgppj_cz.jpg

jsk_baner.jpg

zgj_logo.jpgzwiazek_gmin_zaloba.jpg

rlgd.png

zespol_szkol.jpgzespol_szkol_zaloba.jpg

rewitalizacja.jpg

Dane kontaktowe:

Urząd Gminy w Janowie, ul. Częstochowska 1; 42-253 Janów, tel. 34 3278048, 34 3278501, 34 3278502, 34 3278503, fax. 34 3278081, e-mail: gmina@janow.pl,
Skrytka odbiorcza ePUAP: /ris4l98i9c/skrytka

Copyright (c) 2016 Urząd Gminy w Janowie. Wszelkie prawa zastrzeżone Strony internetowe TRUSTNET