A A A A Kontrast:
A++ A+ A Czcionka:
niedziela 05.07.2020RSS

inwestycje_remonty_zima.jpginwestycje_remonty_wiosna.jpginwestycje_remonty_lato.jpginwestycje_remonty_jesien.jpginwestycje_remonty_zaloba.jpg

kalendarz_wydarzen_jesien.jpgkalendarz_wydarzen_lato.jpgkalendarz_wydarzen_wiosna.jpgkalendarz_wydarzen_zaloba.jpgkalendarz_wydarzen_zima.jpg

1wybory_jesien.jpg1wybory_lato.jpg1wybory_zal.jpg1wybory_zima.jpg47017.jpg

rozklad_jazdy.jpgrozklad_jazdy_jesien.jpgrozklad_jazdy_lato.jpgrozklad_jazdy_wiosna.jpgrozklad_jazdy_zaloba.jpg

dzialki.jpgdzialki_jesien.jpgdzialki_lato.jpgdzialki_wiosna.jpgdzialki_zaloba.jpg

zgk.pngzgk_zima.pngzgk_zalobna.pngzgk_lato.pngzgk_jesien.png

gops.pnggops_zima.pnggops_lato.pnggops_jesien.pnggops_zalobna.png

szkolnictwo_zima.pngszkolnictwo_zalobna.pngszkolnictwo_jesien.pngszkolnictwo_wiosna.pngszkolnictwo_lato.jpg

gospodarka_odpadami.jpggospodarka_odpadami_jesien.jpggospodarka_odpadami_lato.jpggospodarka_odpadami_wiosna.jpggospodarka_odpadami_zaloba.jpg

nie_uzaleznieniom.jpgnie_uzaleznieniom_jesien.jpgnie_uzaleznieniom_lato.jpgnie_uzaleznieniom_wiosna.jpgnie_uzaleznieniom_zaloba.jpg

osrodki_zdrowia.jpgosrodki_zdrowia_jesien.jpgosrodki_zdrowia_lato.jpgosrodki_zdrowia_wiosna.jpgosrodki_zdrowia_zaloba.jpg

fair_play.jpgfair_play_jesien.jpgfair_play_lato.jpgfair_play_wiosna.jpgfair_play_zaloba.jpg

biblioteka.jpgbiblioteka_jesien.jpgbiblioteka_lato.jpgbiblioteka_wiosna.jpgbiblioteka_zaloba.jpg

muzeum.jpgmuzeum_jesien.jpgmuzeum_lato.jpgmuzeum_wiosna.jpgmuzeum_zaloba.jpg

sokis_zima.pngsokis_zalobna.pngsokis_wiosna.pngsokis_lato.pngsokis_jesien.png

rzut_podkowa.jpgrzut_podkowa_jesien.jpgrzut_podkowa_lato.jpgrzut_podkowa_wiosna.jpgrzut_podkowa_zaloba.jpg

jp_zaloba.jpgjp_jesien.jpgjp_lato1.jpgjp_wiosna1.jpgjp_zima1.jpg

2016-03-03 12:00
Piękne ziemie Jury Krakowsko – Częstochowskiej słyną z tego, że pełno na nich przeróżnych duchów, upiorów i białych dam. Oto, co wieczorami opowiadali starzy ludzie, którzy siadali przy ogniu… W zamierzchłych czasach, kiedy Złoty Potok należał do rodziny Koniecpolskich, niedaleko na krańcu wsi mieszkał kowal Antoni. Człek to był uczciwy, a i zamożny, bo ciężkiej pracy się nie bał, każdemu pomagał i z Panem Bogiem w zgodzie żył. Miał on przepiękna córkę, jedynaczkę, której na chrzcie świętym dano na imię Hanna.

 

            Hanulka, bo tak na nią wołali, miała oczy pięknie błyszczące, jej usta czerwieniały się jak bukowe liście jesienią, a włosy wiły wokół twarzy jak babie lato. Zalotników przychodziło do niej niemało. Nie było tygodnia, żeby do kowalowych drzwi nie pukali swaci od najpierwszych gospodarzy w okolicy. Ale Hanulce nie w głowie było szybko zostać gospodynią, bo i też do żadnego kawalera serduszko jej szybciej nie zabiło. Aż pewnego dnia w wiosce pojawił się biedny, młody chłopak. Roch mu było na imię, Za kęs chleba i przyodziewek zgodził się do pracy na wójtowym polu. Gdy tylko ujrzała go Anulka, zakochał się bez pamięci. Spotykali się co wieczór przy wywierzyskach, gdzie woda szemrząc powtarzała ich miłosne zaklęcia, a o tym cichym szczęściu nie wiedział chyba nikt, oprócz diabłów, które kryły się w każdej skalnej szczelinie i każdym ciemnym, leśnym zakamarku.
            Przyszedł jednak czas, gdy Roch musiał wraz z innymi młodymi chłopcami ruszyć na wojnę. Hanulce serce pękało z żalu, widząc jak jej luby odchodzi i wypłakiwała swoje troski przy źródełkach, które pamiętały jej spotkania z najmilejszy. Dnia pewnego niebacznie pomyślała, że za szczęśliwy powrót Rocha gotowa jest wszystko poświęcić. Wtedy to ukazał się jej czart, który obiecał sprawić, że Roch rychło z wojny wróci, ale Hanulka w zamian za to, ma nosić diabłom wodę ze źródełek. Co noc będą czekać na nią przy Bramie Twardowskiego, gdzie ma się stawić o północy, przynosząc dwa wiadra krystalicznie czystej wody. 
            Hanulka przystała na te warunki i każdej nocy wymykała się z ojcowego domu, by nosić diabłom wodę. Zakładała na ramiona ciężkie nosidło, wędrowała do źródełka, aby po napełnieniu wiader wodą zanieść je do Bramy Twardowskiego, gdzie już czekały na nią czaty. Czasami zerkała do wiaderka, w którym odbijało się nocne niebo, a gdy w odbiciu widziała gwiazdy, mówiła sobie, że zniesie każdy trud i każdą niemoc, byle by jej miły z wojny cały i zdrowy powrócił. 
            Ale bezsenność i nocny znój były ponad siły młodej panny. Hanulka zaniemogła i w szesnastej wiośnie życia Panu Bogu duszę oddała. Kowal Antoni rozpaczał po niej bez pamięci. A i Roch z wojny nie powrócił, bo diabły zakpiły sobie z młodzieńczej miłości i oddania. Powiadają natomiast starzy ludzie, że czasami, wczesnojesienną nocą, można pośród drzew ujrzeć piękną zjawę dziewczyny, wędrującej do źródełka z nosidłami na ramionach. Spotkanym ludziom nigdy krzywdy nie czyni, bo za życia niewinną panienką była.

              Legenda głosi, że kiedy zakochani zaglądać będą do wiaderek panny, stojącej na złotopotockim ryku, i kiedy zobaczą w nich odbicie gwiazd, mogą być pewni swego oddania i wierności. Bo wszystko, czego dotknie miłość, staje się nieśmiertelne… 

bip.jpgbip_zaloba.jpg

epuap.jpgepuap_zaloba.jpg

facebook.jpgfacebook_zaloba.jpg

powszechny_spis_rolny_2020.png

Jurajskie_Zawody_Balonowe.jpg

wirtualny_spacer.jpg

dotacje_oze.png

dotacje_azbest.png

spoldzielnia_socjalna1.png

jsk_baner.jpg

zgj_logo.jpgzwiazek_gmin_zaloba.jpg

ppj.jpgppj_cz.jpg

rlgd.png

zespol_szkol.jpgzespol_szkol_zaloba.jpg

siedlec.jpgsiedlec_jesien.jpgsiedlec_lato.jpgsiedlec_wiosna.jpgsiedlec_zaloba.jpg

schronisko.jpgschronisko_zaloba.jpg

rewitalizacja.jpg

Dane kontaktowe:

Urząd Gminy w Janowie, ul. Częstochowska 1; 42-253 Janów, tel. 34 3278048, 34 3278501, 34 3278502, 34 3278503, fax. 34 3278081, e-mail: gmina@janow.pl,
Skrytka odbiorcza ePUAP: /ris4l98i9c/skrytka

Copyright (c) 2016 Urząd Gminy w Janowie. Wszelkie prawa zastrzeżone Strony internetowe TRUSTNET